"Bogowie Słowian. Bóstwa, biesy i junacy" Tomasz J. Kosiński

Okładka "Bogowie Słowian"

Słowianie wierzyli, że bogowie sterują kosmosem i naturą, żywiołami takimi jak światło, woda, ogień, odpowiadają za rytm dobowy i zmieniające się pory roku. Autor szeroko opisuje poszczególnych bogów: jak ich przedstawiano w źródłach pisanych i w sztuce, jakie mieli cechy i atrybuty, jak wyglądał ich kult w różnych odłamach Słowiańszczyzny. Sporo miejsca poświęcono demonom i istotom mitycznym, takim jak wilkołaki, wampiry i strzygi.

"Wiara Słowian" Tomasza J. Kosińskiego - premiera 15 kwietnia 2020

Borowit

15 kwietnia ukaże się piąta książka  Tomasza J. Kosińskiego o dawnej Słowiańszczyźnie pt. "Wiara Słowian".

Jest ona tematycznym dopełnieniem wydanej w listopadzie 2019 roku publikacji tego autora pt. "Bogowie Słowian".

Czy Słowianie składali ofiary z ludzi?
Czy istniało 7 niebo?
Ile było dusz?
Czy wierzono w reinkarnację?
Czy wiedźmy miały wiedzę? 

Święte góry, rzeki, kamienie, drzewa, idole, świątynie, modły, ofiary, zwyczaje pogrzebowe i wiele innych tematów związanych z wierzeniami naszych przodków.

Co przed Bieszkiem, czyli co środowiska narodowe sądzą o Wielkiej Lechii

Kempa odpowiada widzom Mediów Narodowych

Wojciech Kempa, redaktor naczelny Magna Polonia (gdzie udziela się m.in. znany katolicko-narodowy publicysta Stanisław Michałkiewicz, ten od „ubeckich żygowin”), autor książki „Co przed Mieszkiem”, w wywiadzie dla telewizji MN (Media Narodowe), odnosi się do pytań widzów o Wielką Lechię.

https://youtu.be/Nz_jaKpE-Gs

Se czytam, se wyzywam - opinia T. Kosińskiego o blogu P. Miłosza

Seczytam, czyli Paweł Miłosz nazywa turbolechitów "osłoszczękowcami"

Aktywny na portalach społecznościowych, piszący też opinie na stronach księgarskich i gdzie tylko się da w necie, bloger Paweł Miłosz od Seczytam, nie przebiera w słowach i za metodę zaistnienia w publicznej świadomości przyjął m.in. hejting turbosłowiaństwa, oparty na wyzywaniu autorów i ich zwolenników. Miejscami używa faktów i zasłyszanych od innych argumentów, ale żongluje nimi w dość chamski i często niedorzeczny sposób.