O bogowie, czyli kto i czego powinien się wstydzić

Zdjęcie profilowe stronki Mitologia słowiańska

Niejaki Michał Łuczyński https://www.facebook.com/michallucz nauczyciel ze szkoły podstawowej w Warszawie, prowadzący na FB grupę Mitologia słowiańska (na której mnie profilaktycznie zbanował) i blog https://slowianskamitologia.wordpress.com/ , napisał na innej, typowo śmieszkowo-hejterskiej grupie Raki pogaństwa... , że "Kielce się mnie wstydzą".

Turbogermańskie fantazmaty, czyli kto się boi Wielkiej Lechii - recenzja książki A. Wójcika pt. Fantazmat Wielkiej Lechii

Okładka "Fantazmat Wielkiej Lechii"

Aktywny bloger, komentator internetowy i hejter - Artur Wójcik, przedstawiający się jako historyk, choć nie znamy żadnych jego osiągnięć w tej dziedzinie, poza tym,  że pracuje na co dzień w bibliotece, napisał swoją pierwszą książkę o ...dokonaniach innych autorów. Tak to już jest, że jak się nie ma własnego dorobku to się pisze lub krytykuje innych. A w tym nasz autor akurat jest niezły, bo na swoim blogu Sigillum Authenticum skupia się głównie na niewybrednych komentarzach i krytykanctwie idei Wielkiej Lechii. Teraz zebrał swoje paszkwile do kupy i wydał w formie książkowej.

Bogowie Słowian. Bóstwa, biesy i junacy - Tomasz J. Kosiński

Okładka "Bogowie Słowian"

Słowianie wierzyli, że bogowie sterują kosmosem i naturą, żywiołami takimi jak światło, woda, ogień, odpowiadają za rytm dobowy i zmieniające się pory roku. Autor szeroko opisuje poszczególnych bogów: jak ich przedstawiano w źródłach pisanych i w sztuce, jakie mieli cechy i atrybuty, jak wyglądał ich kult w różnych odłamach Słowiańszczyzny. Sporo miejsca poświęcono demonom i istotom mitycznym, takim jak wilkołaki, wampiry i strzygi.

"Religie dawnych Słowian" D. A. Sikorskiego - recenzja T. J. Kosińskiego

Okładka książki "Religie Słowian"

Jedną z ostatnio wydanych prac jest książka historyka D. A. Sikorskiego „Religie dawnych Słowian”, w której autor nawiązuje do znanych krytyków tematu, jak A. Brückner, J. Strzelczyk, L. Moszyński czy H. Łowmiański, przyjmując dziwną i szkodliwą dla prawdy o słowiańskich wierzeniach zasadę, że „im więcej krytyki tym więcej nauki”.[1]

Kronika Prokosza

Kronika Prokosza

Ta kronika miała na zawsze zaginąć w pomroce dziejów. Janusz Bieszk, autor bestsellerów Bellony "Słowiańscy królowie Lechici. Polska starożytna" oraz "Chrześcijańscy królowie Lechii. Polska średniowieczna", nazywa ją perłą wśród lechickich kronik. Jej twórca Prokosz (Prochorus, Procosius) miał być pierwszym arcybiskupem Krakowa, żyjącym w X wieku. Według kroniki Polacy mieli prehistoryczny rodowód: pierwsza nazwa Polski brzmiała "Sarmacja", a jej władca nosił imię Sarmata i jako król panował w II połowie XVIII wieku p.n.e.

Chrześcijańscy królowie Lechii - J. Bieszk

Chrześcijańscy królowie Lechii

Niniejsza publikacja stanowi drugą część Trylogii Lechickiej, w której autor opisuje panowanie w Lechii, inaczej Polanii, 28 władców chrześcijańskich w ramach Wielkiej Dynastii Lechitów od X do XIV wieku. Zamieszcza tu 228 dowodowych cytatów z wymienionych 45 kronik, roczników i dzieł polskich oraz zagranicznych Przedstawia odmienne i według niego bardziej realne spojrzenie na średniowiecze oraz inną interpretację działań władców lechickich i wydarzeń z nimi związanych.

KONKURS z nagrodami książkowymi (ROZSTRZYGNIĘTY)

rodowód Słowian

Wśród wszystkich osób, które do 30 września 2017 roku
- odpowiedzą na pytanie: kto jest autorem stwierdzenia "Kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą",
- polubią nasz fanpage Slavia-Lechia https://m.facebook.com/slavialechia/?ref=bookmarks i udostępnią go na swojej tablicy
- zaproszą przynajmniej 10 osób do grupy Slavia-Lechia https://m.facebook.com/groups/886642504820213?ref=bookmarks